Witajcie :D w tym poście postanowiłam napisać o mojej pasji. Żeby nie przedłużać zapraszam do postu.
Moją pasją jest oczywiście siatkówka. Nie wyobrażam sobie życie bez tej dyscypliny sportu. Oglądam praktycznie wszystkie mecze (jak nie zapomnę oczywiście), lubię bardzo dużo stron na facebooku związanych z siatkówką. Jak to się stało że uwielbiam ten sport?
Zaczeło się to w VI klasie szkoły podstawowej. Na w-fie bardzo lubiłam grać w siatkę. Niestety nie miałam gdzie i jak trenować. Niedługo po odkryciu mojego hobby okazało się że, moja przyjaciółka Patrycja, którą oczywiście pozdrawiam, trenuje siatkówkę w mieście Żywiec na hali MOSIR. Opisała mi wszystko jak tam się to odbywa i powiedziała żebym spróbowała. Tak też zrobiłam. Poprosiłam mamę żeby mnie tam zapisała. Udało się. Po 3 dniach mogłam iść już na trening. Pierwsze grałam spokojnie. Nikogo tam nie znałam to co mam od razu szaleć. Później poznałam dużo świetnych osób z którymi ćwiczyłam i grałam. Zaczeły się wyjazdy na mecze. To była najlepsza frajda. Dużo słodyczy, rywalizacja, śpiewanie w autobusie po wygranej. Ach! to były czasy. W czerwcu musiałam wybrać szkołe, chciałam iść do SMS'a (Szkoła Mistrza Sportowego) niestety przez częste bóle brzucha musiałam zrezygnować z treningów i bycia siatkarką.
Nie zasmucam się tym faktem że mi nie wyszło. Wystarczy mi oglądanie naszych boskich siatkarzy w telewizji. Uwielbiam ich. Najbardziej Michała Winiarskiego, Karola Kłosa i Mariusza Wlazłego! Są najlepsi!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz